Komplety meblowe mają przynajmniej jedną, poważną zaletę. Mianowicie, kupując zestaw mebli do określonego pomieszczenia, rozwiązujemy problem dobierania pasujących do siebie szaf, komód, witryn i jeszcze innych mebli, jakie tylko jesteśmy w stanie wymyślić. Do tej pory najpopularniejszym kompletem mebli była meblościanka. Królowała ona niemalże w każdym polskim domu. Miała za zadanie nie tylko przechowywanie garderoby, kompletów naczyń i nie wiadomo, jakich jeszcze przedmiotów, ale także stała się czymś w rodzaju biblioteczki i domowej wystawki bibelotów itp. Trzeba przyznać, że nie zawsze wygląda to estetycznie. Sama nie jestem zwolenniczką meblościanek, gdyż nie uważam bynajmniej, by mogły nadawać jakikolwiek urok wnętrzu. Gdybym miała wybierać raz jeszcze, wybrałabym komplet mebli składający się z szafy i komody lub komody, szafki pod telewizor, biblioteczki i witryny (w zależności od charakteru pokoju, w którym dane meble mają się znaleźć). Wtedy mieszkanie wydaje się bardziej przestronne i mniej przytłoczone przez masę elementów, które przecież nie zawsze są niezbędne. Sądząc po tendencji do urządzania mieszkań, meblościanki, przynajmniej na jakiś czas, odchodzą do lamusa.